W naszej gminie powstał zespół folklorystyczny

https://www.chocen.pl/aktualnosci/archiwum/8-aktualnosci/503-w-naszej-gminie-powsta-zespo-folklorystyczny.html
"Śmiłowiónki" - bo taką nazwę nosi zespół - to grupa ośmiorga uzdolnio [...]  "Śmiłowiónki" - bo taką nazwę nosi zespół - to grupa ośmiorga uzdolnionych wokalnie mieszkańców Śmiłowic i okolic. Pierwszy występ na scenie "Śmiłowiónki" mają już za sobą. Zespół zaprezentował zarówno swoją autorską twórczość oraz tradycyjne ludowe i biesiadne pieśni podczas choceńskiego pikniku rodzinnego. Publiczność przyjęła ich bardzo ciepło, więc członkowie z werwą zajęli się przygotowaniami do kolejnych występów. Autorką większości przygotowywanych tekstów jest pani Danuta Kaczmarek.

Najmłodszy członek zespołu liczy około 40 lat, najstarszy ponad 80. Zamiarem "Śmiłowiónków" jest zachęcenie do wstąpienia w ich szeregi jak największej ilości dzieci. Drzwi do zespołu folkorystycznego stoją otworem przed wszystkimi, którzy mają talent i ochotę występować na scenie. Jak mówi Danuta Kaczmarek, przewodnicząca zespołu, marzeniem członków jest stworzenie grupy o takiej popularności, jak choćby "Kruszynioki". Na razie wszystko wskazuje na to, że przedsięwzięcie ma duże szanse powodzenia. - Są chęci, zdolni ludzie, więc musi się udać - mówi Miłosz Kierzkowski, kierownik artystyczny zespołu, muzyk grający w "Śmiłowiónkach" na akordeonie.

 Skład zespołu prezentuje się następująco: Danuta Kaczmarek, Sabina Kmieć, Bogumiła Drabkowska, Edwina Świątecka, Zenobia Antczak, Maria Herman, Jadwiga Skowrońska, Mirosław Kasiorkiewicz i Miłosz Kierzkowski, którego rola jest podwójna, bo nie tylko prowadzi zespół, ale również gra na akordeonie.

Początki istnienia zespołu wiążą się z wydarzeniami, które miały miejsce w miejscowym kościele. Jak wspomina przewodnicząca, pomysł utworzenia "Śmiłowiónek" zrodził się podczas rekolekcji. - Ułożyłam pieśń na pożegnanie, pomyślałam, że dobrze by było, gdy ktoś podczas występu przygrywał mi na akordeonie, poprosiłam pana Miłosza, na szczęście zgodził się - wspomina Pani Danuta. Potem były wspólne śpiewy podczas Dnia Strażaka i ogłoszenie, że każdy, kto chce, może przyjść do remizy OSP w Śmiłowicach na próby. Zespół podkreśla, że jest bardzo wdzięczny strażakom, którzy zawsze chętne ich wspierają oraz wójtowi, który pomógł im materialnie. - Dzięki pomocy pana wójta Romana Nowakowskiego, możemy kupić sobie kujawskie chusty - mówi pani Danuta. Marzeniem członków jest występowanie w nowych, ludowych strojach. Na razie panie pożyczają je od członkiń miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich. Wierzą jednak, że już niedługo będą miały własny strój kujawski.

Powrót

Polecane artykuły:


Remont w Szkole Podstawowej im. Anny Wajcowicz w Śmiłowicach

Okres wakacji to idealny moment na przeprowadzenie niezbędnych remontów w gminnych szkołach. Zamiast dzieci do gminnych placówek oświatowych, wkraczają tam ekipy budowlane. Obok prac polegający [...]

Egzekucja zaległości za wodę i ścieki

W ciągu ostatnich tygodni wysłaliśmy kilkadziesiąt zawiadomień o wysokości zaległości w opłatach za wodę i ścieki oraz wezwań do spłaty zadłużenia. Większość osób, które otrzymały [...]